niedziela, 30 czerwca 2013

Weekendowe lenistwo...

Pracowity tydzień zakończył się urodzinową imprezą u mojej kuzynki. Było bardzo miło, grill, śpiewy i tańce. Komary tylko trochę dokuczały, ale to nie zepsuło nikomu zabawy. Cudnie jest móc urządzić imprezę na świeżym powietrzu, zwłaszcza jak są warunki i domek z ogródkiem. W sobotę natomiast czekał nas imieninowy obiad u teściowej. Niedzielę spędziliśmy leniwie, choć był moment, że miałam ochotę pojechać do Ploteczkarni i posiedzieć trochę w pracowni, ale zaniechałam tego pomysłu. Korci mnie ciągłe eksperymentowanie i wymyślanie nowych warsztatów oraz mydełek w coraz to nowych kształtach i zapachach. Poniżej widzicie mydełka peelingujące do masażu.

Mydła do peelingu - strawberry cream