środa, 5 czerwca 2013

Deszczowa nostalgia - czyli jak nie złapać doła...

Mało słońca, dużo wody, skoki ciśnienia, ogólnie klimat taki sobie. Na szczęście szykuję się do kilku imprez.
Dla przypomnienia już za chwilę ostatnie przed wakacjami romantyczne warsztaty scrapbookingowe dla podopiecznych Fundacji Rak'n'Roll, potem Warszawski Tygiel Rodzinny dla dzieci i rodziców, a tam też scrapbooking tym razem na ludowo i kolejna impreza tym razem urodzinowe warsztaty mydlarskie...
A i jeszcze, żeby zdążyć przed wakacjami szykuję gadżety na pewien "zlot", ale o tym napiszę innym razem. Teraz cieszę się, że mogę w pełni docenić expres do kawy i śliczne kubki i filiżanki i wreszcie samą kawę, bo inaczej ze swoim niskim ciśnieniem chybabym całkiem zapadła się w deszczowej nostalgii albo zasnęła.
 
Zapraszam na kawę...