sobota, 23 lutego 2013

Uczestnictwo w pierwszych targach zaliczone...

Uuufff, jesteśmy po naszych pierwszych targach ślubnych. Stresowałam się tą imprezą bo jak tu konkurować z dużymi firmami będącymi w tej branży od lat, a i oferta Ploteczkarni nie jest standardowa. Owszem przyjmujemy zlecenia na wykonanie np. wiązanek ślubnych, dekoracji kwiatowych, biżuterii czy zaproszeń, ale przede wszystkim jesteśmy "warsztatownią" gdzie może przyjść każdy kto chce własnoręcznie wykonać swój projekt. My dostarczmy profesjonalną wiedzę teoretyczną, możliwość przełożenia tej wiedzy na ćwiczenia w praktyce do czego zapewniamy odpowiednie materiały, a wszystko w miłej i przyjaznej atmosferze. Staramy się żeby wszystkie panie przychodzące do nas na zajęcia wyszły zrelaksowane i usatysfakcjonowane własnoręcznie wykonanym dziełem.
Chciałam zaprezentować się z jak najlepszej strony, dlatego w piątek pobudka o 5.30 i wyjazd na giełdę po kwiaty (Iwonka, która prowadzi w Ploteczkarni zajęcia z florystyki i sutaszu jest nieoceniona - dzięki Kochana za doping i pomoc). Później szykowałyśmy biżuterię kwiatową (opaskę z kwiatem i bransoletkę dla naszej hostessy Marysi), wiązanki ślubne, dekoracje na stół, nagrody do loterii, ulotki, baner...
Dzień targów rozpoczęłyśmy od przygotowania stoiska na dwie godziny przed rozpoczęciem imprezy. Nasza hostessa Marysia rozdała całą masę  ulotek rabatowych i kwiatów. Pracownia Wizerunku uatrakcyjniła nasz pobyt na targach pokazem makijażu (dziewczyny już 20-go marca przeprowadzą bardzo ciekawe warsztaty w Ploteczkarni szczegóły: http://www.ploteczkarnia.pl/index.php/warsztaty/rodzaje-zajec/details/103-wizerunek-wspierajacy-marzenia.html ).
Poznałyśmy wiele sympatycznych i inspirujących osób (być może niektóre znajomości zaowocują współpracą). Odwiedziło nas sporo gości. Dziękujemy :-)
A jutro w Ploteczkarni kameralnie - warsztaty sutasz...

Ploteczkarnia na targach ślubnych