wtorek, 12 lutego 2013

Chorujemy :-( c.d.

Niestety choroba się do nas przyczepiła na dobre, do nas bo mnie dziś już boli gardło więc nadal pochłaniam naturalne witaminy w paście z cieciorki i popijam to wszystko rozgrzewającą herbatką (dzika róża, hibiskus, czarna porzeczka, czarny bez i malina), choć każde przełknięcie przychodzi mi z coraz większym trudem.  Z milszych rzeczy Asia mnie dziś odwiedziła w Ploteczkarni, przywiozła mi coś naprawdę super (bliżej wiosny zobaczycie co na zdjęciach), a w zamian dostała swoją zaległą niespodziankę :-). Szkoda tylko, że odwiedziny były takie krótkie! Jutro chyba zostanę w domu bo do weekendu muszę być zdrowa!

Pasta z cieciorki - przepis Eweli
Niespodzianka