niedziela, 27 lipca 2014

Intensywnie i wakacyjnie...

Dawno mnie tu nie było, co nie oznacza, że nic się u mnie nie dzieje...
Jest bardzo intensywnie, remont się zakończył i porządki po nim też, a w międzyczasie udało mi się wyjechać na kilka dni. Odżyła moja sfera duchowa i dużo by pisać co jeszcze. W piątek byłam z moją przyjaciółką Asią na koncercie Hansa Kraenzlina i spotkałam tam Oliwkę poznaną na slocie. Bardzo mnie to spotkanie ucieszyło. Liczę, że jeszcze się z Oliwką spotkamy w ploteczkarni.
Dziś byłam na ciekawym szkoleniu o czym Wam jeszcze napiszę. Teraz planuję sprawdzić w praktyce zdobytą wiedzę :). Posłuchajcie sobie, może i Wam takie klimaty przypadną do gustu :)